IGLAKI W ODWROCIE

Jeszcze niedawno panowała moda na rośliny iglaste, czego pozostałością są ich monokultury na działkach i w ogrodach. Dlaczego należy i warto ten stan zmienić i powrócić do roślin liściastych?.

Rośliny iglaste zyskały sobie miano roślin bezobsługowych, a tym samym bezproblemowych i były przez lata polecane do ogrodów osób, które nie są w stanie poświęcić dużo czasu na ich pielęgnację. W efekcie w ogrodach powstawała mieszanka dwóch monokultur: trawnika oraz iglaków. Jednak od jakiegoś czasu panuje już inny trend – wyraźny zwrot w kierunku roślin liściastych. Dlaczego tak się stało?

Nie taki iglak dobry...
Iglaki, zależnie od gatunku, potrafią być podatne na choroby, nie lubią przeciągów oraz niedoborów składników odżywczych. Ubytek rośliny już o większych gabarytach, ma szczególnie negatywne skutki w przypadku jednolitych żywopłotów i zwartych kompozycji. Trawnik otoczony wyłącznie iglakami, też może stwarzać problemy w uprawie, głównie za sprawą mikroklimatu, jaki powstaje wokół sąsiadujących roślin. Chodzi tu o wpływ stałego zacienienia przez rośliny iglaste, połączone z obniżaniem pH gleby. Iglaki, z racji swojego naturalnie określonego pokroju, dają też mniejsze możliwości formowania niż rośliny liściaste. Są także mało zmienne kolorystycznie, pozbawiając nas wrażeń związanych z porami roku.

Rośliny do zadań specjalnych
Regulacja warunków wodnych i klimatycznych Liściaste gatunki mają zdecydowanie więcej zalet, które są często niedoceniane. Są idealne do stosowania jako naturalny drenaż lub pomoc w odwodnieniu w miejscach, gdzie okresowo stoi woda. Sprawdzają się tutaj brzozy i wierzby (na działkach odmiany karłowe), czeremchy, derenie lub pęcherznice. Okresowe niedobory wody połączone z nawalnymi deszczami są konsekwencją zmian klimatycznych. Doprowadzają do wysychania terenów zieleni lub powodują podmycia i podtopienia. Rośliny liściaste stanowią najlepszy bufor chroniący człowieka przed negatywnymi skutkami zaburzeń w dostępie do wody. Dodatkowo lepiej niż iglaki cieniują i obniżają temperaturę nagrzanych intensywnym nasłonecznieniem nawierzchni, co ma ogromne znaczenie zwłaszcza w przestrzeni miejskiej.

Ochrona gleby Wiele roślin liściastych posiada też daleko bardziej efektywne niż iglaki właściwości glebochronne, czyli chroniące glebę przed erozją wietrzną i wodną oraz osuwaniem się. Doskonale sprawdzą się więc jako umocnienie skarp, w miejscach trudno dostępnych i niewygodnych do pielęgnacji. Szczególnie przydatne pod tym względem są róże pomarszczone, irgi, tawuły, pęcherznice, śnieguliczki, porzeczki, rokitniki, pięciorniki, ogniki, berberysy i trzmieliny.

Bioróżnorodność Dzięki sadzeniu liściastych gatunków zwiększymy bioróżnorodność, przybliżając działkę do stanu równowagi biologicznej. Nie tylko zwabimy owady zapylające, w tym pszczoły, ale także ptaki i małe ssaki, dając im pokarm, schronienie i spokojne miejsce do bytowania. Najlepiej jest stosować liściaste gatunki rodzime, które są jednocześnie bardziej odporne na warunki lokalne, a przez to wymagające znacznie mniej zabiegów pielęgnacyjnych. Podstawowym argumentem osób wybierających iglaki jest fakt, że nie trzeba grabić opadających liści. Otóż najnowszy trend polega właśnie na nie grabieniu lub usypywaniu kopców z liści w ogrodzie, by mogły służyć zimą za schronienie dla owadów i małych ssaków, w tym jeży. Nieocenioną zaletą roślin liściastych jest fakt, że to one decydują o efekcie zmienności pór roku, która w naszym klimacie jest malownicza. Spośród roślin liściastych warto wybierać też te dające jadalne dla nas owoce, np. takie, których nie dostaniemy w sklepie – minikiwi, aronię, świdośliwę, pigwę, bądź te stosunkowo drogie – borówkę wysoką i żurawinę.

Zielone ogrodzenie Rośliny liściaste odpowiednio cięte i pielęgnowane wytworzą wiele pędów bocznych, które poprzeplatane, też zimą, będą osłaniać. Można też skorzystać z roślin liściastych zimozielonych. Przepięknie wyglądają żywopłoty z ostrokrzewu, szczególnie ozdobione owocami, berberysu Julianae, bukszpanu, mahonii lub laurowiśni. Zamiast żywopłotów z najbardziej typowych żywotników, warto wziąć pod rozwagę rośliny kwitnące: lilaki, jaśminowce, kaliny, tawuły lub krzewy owocowe – porzeczki, świdośliwy, borówki, pigwowce. Inną opcją jest sadzenie liściastych pnączy jako osłony na ogrodzeniu: zimozielonego bluszczu, wiciokrzewu lub winobluszczu. Są to rośliny, które poradzą sobie w miejscach większego zanieczyszczenia, czyli jako osłaniające od kurzu i spalin z dróg.

mgr inż. Izabela Adamska, architekt krajobrazu
Fot. Shutterstock.com (źródło „Dz" 03/2020)

 


 


 

Pisanie komentarzy dostępne tylko dla zarejestrowanych użytkowników


Warning: Creating default object from empty value in /modules/mod_random_image/helper.php on line 85

KALENDARIUM

maj 2020
P W Ś C Pt S N
27 28 29 30 1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Uprzejmie informujemy, że nasz serwis zbiera w sposób
automatyczny informacje i zamieszcza na
urządzeniach końcowych użytkowników pliki cookies.
Wydawnictwo "działkowiec" spółka z ograniczoną odpowiedzialnością, ul. Bobrowiecka 1,
00-728 Warszawa; tel. 22 101-34-00; fax 22 101-34-20
NIP: 525-22-10-030, REGON: 017220636; KRS 0000010992, kapitał zakładowy 120 000 zł,